blog image of - Jak szybko przeglądać i modyfikować role przypisane do wybranej tożsamości?
PASK 2.9.0: większa kontrola nad dostępami i ciągłość operacyjna.
22 czerwca 2026

Czy Twoja organizacja naprawdę kontroluje dostępy? Dlaczego nadanie uprawnień to dopiero początek 

19 sierpnia 2026

W większości organizacji proces nadawania dostępu do systemów jest dobrze zdefiniowany. Pracownik rozpoczyna pracę, przełożony składa wniosek, dział IT zakłada konto i nadaje odpowiednie uprawnienia. Cały proces jest udokumentowany, zatwierdzony i często w pełni zautomatyzowany. 

To jednak dopiero początek. 

Znacznie trudniejszym wyzwaniem jest utrzymanie kontroli nad dostępami przez kolejne miesiące i lata. Pracownicy zmieniają stanowiska, uczestniczą w nowych projektach, przejmują obowiązki innych osób, otrzymują dostęp do kolejnych aplikacji, a część wcześniej nadanych uprawnień przestaje być potrzebna.  

Organizacja zmienia się każdego dnia, dlatego kontrola dostępu nie może być jednorazowym wydarzeniem. Uprawnienia powinny być regularnie weryfikowane i dostosowywane do aktualnej roli, zakresu obowiązków oraz rzeczywistych potrzeb użytkownika. 

To właśnie na tym etapie pojawia się jedno z największych wyzwań współczesnego Identity Governance, utrzymanie aktualnego, uzasadnionego i możliwego do zweryfikowania stanu uprawnień. 

Access Creep – ryzyko, które rośnie niezauważenie  

Wyobraźmy sobie pracownika, który rozpoczyna pracę w dziale finansowym. Otrzymuje dostęp do systemu ERP, poczty oraz współdzielonych zasobów. Po roku zostaje zaangażowany w projekt wdrożeniowy i otrzymuje kolejne uprawnienia. Następnie awansuje, przejmuje obowiązki nieobecnego współpracownika, a po pewnym czasie zmienia dział. 

Każda z tych zmian jest uzasadniona biznesowo. Problem pojawia się wtedy, gdy stare uprawnienia pozostają aktywne. 

Zjawisko to określane jest jako Access Creep – stopniowe narastanie uprawnień wynikające z kolejnych zmian w organizacji bez jednoczesnego odbierania dostępów, które nie są już potrzebne.

Nie jest to efekt błędu pojedynczego administratora. To naturalna konsekwencja rozwoju organizacji oraz braku mechanizmów regularnej weryfikacji. 

W praktyce prowadzi to do zwiększenia powierzchni ataku, utrudnia spełnienie zasady Least Privilege, podnosi ryzyko nadużyć oraz znacząco komplikuje przygotowanie do audytów. 

Największym zagrożeniem często nie jest nowy użytkownik, lecz konto istniejące od wielu lat, które stopniowo zgromadziło nadmiarowe uprawnienia. 

Jak regulacje i standardy bezpieczeństwa odnoszą się do przeglądów dostępów?Wymagania zawarte w normach i regulacjach, takich jak ISO/IEC 27001, NIS2/uKSC, DORA czy wytyczne NIST, nie koncentrują się na konkretnej technologii. Ich wspólnym celem jest zapewnienie, że organizacja aktywnie zarządza ryzykiem związanym z dostępem do informacji i systemów 

 Wytyczne i dobre praktyki bezpieczeństwa, takie jak publikowane przez NIST, również wskazują na znaczenie ograniczania uprawnień do poziomu niezbędnego do realizacji obowiązków W praktyce oznacza to potrzebę regularnej weryfikacji zasadności dostępów oraz możliwości wykazania, kto podjął decyzję, kiedy została ona podjęta i czy została zrealizowana. 

Audytora lub organ nadzorczy nie musi interesować sama nazwa wdrożonego rozwiązania. Kluczowe jest to, czy organizacja potrafi wykazać, że kontroluje dostęp do swoich zasobów i potrafi udokumentować podejmowane decyzje. 

To właśnie dlatego oczekuje się regularnej weryfikacji zasadności dostępów oraz możliwości wykazania, kto podjął decyzję, kiedy została ona podjęta i czy została zrealizowana. 

Czym naprawdę jest przegląd dostępu? 

Przegląd dostępu często kojarzy się z cykliczną kampanią, podczas której przełożony otrzymuje listę użytkowników i odpowiada „tak” lub „nie”. 

To jednak bardzo uproszczony obraz. 

Nowoczesny proces przeglądu dostępu rozpoczyna się od zebrania aktualnych informacji o użytkownikach, kontach i uprawnieniach z różnych systemów. Następnie odpowiedni właściciel biznesowy ocenia, czy dostęp jest nadal uzasadniony. Na tej podstawie podejmowana jest decyzja – pozostawienie dostępu, jego odebranie, przedłużenie ważności lub zatwierdzenie wyjątku. Ostatnim etapem jest realizacja decyzji oraz zapisanie pełnej historii procesu na potrzeby audytu.

Najważniejszym elementem nie jest samo kliknięcie przycisku „Akceptuję”. 

Największą wartość stanowi świadoma decyzja biznesowa oraz możliwość jej udokumentowania

Przeglądy dostępów jako element Zero Trust 

Model Zero Trust opiera się na założeniu, że żaden użytkownik ani urządzenie nie powinny być automatycznie uznawane za zaufane. Dostęp powinien być stale oceniany i ograniczony do rzeczywistych potrzeb użytkownika. 

Regularne przeglądy dostępów doskonale wpisują się w tę filozofię. Pozwalają zweryfikować, czy użytkownik nadal potrzebuje określonych uprawnień, wspierają realizację zasady Least Privilege oraz pomagają ograniczyć skutki nieaktualnych lub nadmiarowych dostępów. 

Dzięki temu przeglądy nie są wyłącznie działaniem wykonywanym na potrzeby audytu. Stają się integralnym elementem strategii bezpieczeństwa organizacji. 

Co organizacja zyskuje? 

Korzyści z dobrze zaprojektowanego procesu przeglądów dostępów wykraczają daleko poza spełnienie wymagań regulacyjnych. 

Z perspektywy bezpieczeństwa organizacja ogranicza liczbę zbędnych uprawnień, zmniejsza powierzchnię potencjalnego ataku oraz szybciej wykrywa niezgodności. Z perspektywy biznesowej zyskuje przejrzysty proces podejmowania decyzji, jednoznacznie określoną odpowiedzialność oraz lepszą współpracę pomiędzy IT a właścicielami biznesowymi. 

Automatyzacja procesu pozwala również znacząco ograniczyć czas poświęcany na ręczne przygotowanie kampanii przeglądowych, obsługę arkuszy Excel czy kompletowanie materiałów dla audytorów. Zamiast angażować administratorów w powtarzalne czynności, organizacja może skupić ich pracę na działaniach o większej wartości. 

Największą korzyścią nie jest jednak sama oszczędność czasu. 

Jest nią odzyskanie kontroli nad tym, kto, dlaczego i na jakiej podstawie posiada dostęp do zasobów organizacji. 

Podsumowanie 

Dobrze zaprojektowany proces przeglądów dostępów nie jest projektem realizowanym raz w roku ani obowiązkiem wynikającym wyłącznie z audytu. Jest jednym z fundamentów nowoczesnego Identity Governance i praktycznym sposobem realizacji zasad Zero Trust. 

Jeżeli organizacja potrafi w dowolnym momencie odpowiedzieć na pytania: kto posiada dostęp, dlaczego go posiada, kto podjął decyzję i czy nadal jest ona aktualna, oznacza to, że rzeczywiście kontroluje swoje środowisko. 

Jeżeli nie — warto zastanowić się, jak taki proces zbudować. 

Systemy klasy Identity Governance, takie jak IDM PASK, wspierają organizacje w realizacji tego celu poprzez automatyzację kampanii przeglądów dostępów, integrację z systemami źródłowymi, workflow decyzyjne oraz pełną ścieżkę audytową. Niezależnie od wybranego rozwiązania technologicznego, kluczem pozostaje jednak dobrze zaprojektowany proces oraz świadome zarządzanie cyklem życia tożsamości i uprawnień.